Jak zawsze początki były trudne, ale nowo wybrany Zarząd Koła przystąpił energicznie do pracy, szczególny nacisk kładąc na zagospodarowanie otrzymanego obwodu łowieckiego. W roku 1962 nastąpiła zmiana na stanowisku Skarbnika zamiast Stanisława Zyguły obowiązki te przejął Piotr Żuraniewski. Również w tym samym roku nastąpiła zmiana numeracji obwodu łowieckiego z nr. 187 na nr. 227.Od roku 1964 Koło gospodarzy już na dwóch obwodach: pierwszy o nr. 227 o pow.5860 ha, drugi nr. 235 (Poręba) o pow.5380 ha, a pozyskiwana głównie zwierzyna to zając, bażant i lis. W tym czasie Koło liczy 21 członków, a uprawnienia selekcjonerskie posiadało 3 myśliwych, oraz zatrudniało dwóch strażników łowieckich w tym jednego społecznego. Rozpoczęto też walkę z kłusownictwem i zintensyfikowano odstrzał szkodników w łowisku. Szybko przyniosło to efekty, podczas dorocznej inwentaryzacji stwierdzono zwiększenie ilości występującej zwierzyny łownej w dzierżawionych obwodach. W sezonie 1966/1967 naliczono łącznie: 3 szt. jeleni, 5 dzików, ok.70 saren, blisko 1000 zajęcy, tyle samo bażantów, 300 kuropatw i 22 lisy. W roku 1967 liczba członków Koła wynosiła już 23 myśliwych, którym przewodził Zarząd w składzie: prezesem był: Józef Podczerwiński, łowczym: Jan Bała, sekretarzem: Wiktor Gorączko, a skarbnikiem Szczepan Kałużny. Większość członków Koła mieszkała na terenie obwodów łowieckich. W sezonie 1967/68 pozyskano: 1 sarnę kozę, 1 dzika, 227 zajęcy, 114 bażantów i 55 kuropatw. Strzelono również 10 lisów, 230 innych szkodników oraz zdjęto 310 wnyków. W tym też sezonie zasilono łowiska w zakupione bażanty w liczbie 20 sztuk oraz wyłożono ok.1300 szt. fosforyzowanych jaj dla szkodników / takimi metodami, wówczas dozwolonymi zwalczano nadmierną ilość występujących w łowisku szkodników /.

Jako ciekawostkę zamieszczam „Kalendarzyk polowań" na rok 1958/59 i lata następne ...............proszę popatrzeć, na co nasi, poprzednicy 50 lat temu polowali!!!!!!!!!

15

15a